Nie chcieli pracować bez wypłaty. Wyrzucili ich z mieszkań!

Sporo emocji wzbudziła sytuacja studentów z Afryki, zatrudnionych w jednej ze śmigielskich firm. Nie otrzymawszy wypłaty postanowili wstrzymać pracę, za co wyrzucono ich miejsc zamieszkania. Interweniowała policja.
O sytuacji studentów z różnych krajów afrykańskich napisała “Gazeta Wyborcza”. Jak czytamy w artykule, agencja, która zatrudniała ich do pracy w jednej ze śmigielskich firm przez dwa miesiące nie wypłacała wynagrodzenia. W związku z tym studenci odmówili pracy, za co wyrzucono ich z mieszkań, w których przebywali. Dostali 100 zł “na drogę” i zawieziono ich na dworzec kolejowy w Kościanie. Dotyczyć to miało około 30 osób. Kilka osób, które postanowiły pozostać otrzymać miało po 500 zł.

W akcję zaangażowano także policję. – Główny spór toczy się pomiędzy firmą zatrudniającą, zakładem pracy i pracownikami. Naszym zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim obecnym podczas sporu. Powiadomiliśmy też Państwową Inspekcję Pracy o zaistniałej sytuacji – wyjaśnia Radosław Nowak, rzecznik kościańskiej policji.

Według “Wyborczej” pracowników zatrudniać miała firma Enjoy Work spod Poznania. Jak się jednak okazuje, firma ta nie ma nic wspólnego ze wspomnianymi studentami. Zajmuje się rekrutacją pracowników m.in. z Ukrainy czy Gruzji, a nie z Afryki. Powiązano ją ze sprawą najprawdopodobniej przez ten sam adres biura Enjoy Work i firmy, która studentów zatrudniła.

Udało nam się jednak dotrzeć do osoby, która koordynowała zatrudnienie studentów w Śmiglu. Koordynator tłumaczy, że pierwsi studenci zaczęli pracę w lutym. Umowa z nimi miała zakładać wypłatę wynagrodzeń do 20-go dnia miesiąca, a nie, jak to jest przyjęte, do 10-go. Mieli więc nie otrzymać nie dwóch, a jednej wypłaty. Twierdzi też, że mniej-więcej połowa z nich chciałaby wrócić do pracy, jeśli do wspomnianego 20-go marca otrzymają należne im pieniądze.

Dodatkowo, jak wyjaśnia koordynator, w artykule “Wyborczej” pojawiło się kilka nieprawdziwych informacji. Między innymi chodzi o wspomnianą wcześniej firmę, która wcale nie zatrudniała pracowników z Afryki. Sprawa ma też podobno dotyczyć mniejszej liczby osób.

Opiekę nad studentami objęło Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów, które pomoże im w kwestiach prawnych. Sprawa jest jednak rozwojowa i zapewne będziemy do niej wracać.

Tekst. Piotr Pewiński/EKościan.eu

Sprawdź także

NIE ŻYJE DWÓCH STRAŻAKÓW. ZGINĘLI W DRODZE NA AKCJĘ

Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Czernikowo (pow. toruński, woj. kujawsko pomorskie). Dziś około godziny …